Drzwi do pokoju Is zamknęły się z trzaskiem tak donośnym, że fragmenty tynku spadły z sufitu na panele. Nie zwróciła na to większej uwagi, bo bardziej skupiona była na tym, żeby jej dłonie przestały drżeć. Obiecała sobie, że nie da Morag satysfakcji, jaką byłoby oglądanie córki we łzach, więc dopiero za zamkniętymi drzwiami mogła dać upust emocjom.
Tej nocy niemal wyprowadziła się z domu. Była przekonana, że życie na ulicy byłoby lepsze, niż dłuższe mieszkanie z tą kobietą. Z każdym dniem coraz więcej energii wymagało od niej durne podniesienie się z łóżka.
Wiele czasu minęło, zanim zapadła w płytki sen.
[100 słów: Isobel otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz