Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kalina Novák. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kalina Novák. Pokaż wszystkie posty

sobota, 24 października 2026

Od Kaliny — drabble „Stos”

— Amanda? — Kalina przywołała przyjaciółkę gdy tylko usłyszała, że weszła do mieszkania.
— Co tam? — zajrzała do pokoju dziewczyny i zaśmiała się na widok stosu ubrań na podłodze.
— Widziałaś gdzieś moją fioletową koszulkę? — Kalina nadal wyrzucała z szafy ubrania, szukając tego jednego, konkretnego.
— Fioletową? Którą? — Amanda spojrzała z ukosa na stos, na tępym którym dobra połowa ubrań była w tym kolorze.
— No tą w gwiazdki, wiesz którą — westchnęła z rezygnacją.
— Żółte? Czy różowe? — zaczęła się śmiać. — A może zielone? Za dużo ich masz.
— Akurat niebieskie — odparła Kalina. Po chwili sprecyzowała. — Granatowe. Bo ta w jasnoniebieskie jest w praniu, to wiem.
— Nie widziałam.


────
[100 słów: Kalina otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]

piątek, 23 października 2026

Od Kaliny — drabble „Herbata”

Kalina nie lubiła alkoholu, ale lubiła swoich znajomych. Znajomi Kaliny za to, pomijając lubienie jej, lubili też zwiedzać miejskie bary i puby.
Tym razem zajęli stolik w rogu sali. Podczas gdy znajomi wymieniali się opiniami o nic nikomu niemówiących opisach drinków (nie kłopocząc się nawet z wypowiadaniem ich nazw), ona przeglądała menu w poszukiwaniu bezalkoholowej strony. Prześledziła możliwe opcje (a była ich zawrotna ilość — aż pięć pozycji) akurat w momencie, gdy przyszedł czas na składanie zamówień. Poczekała cierpliwie na swoją kolej.
— A dla pani? — spytała kelnerka, gdy pozostała czwórka zamówiła swoje napoje.
— A dla mnie herbatka — uśmiechnęła się. — Ta brzoskwiniowa.


────
[100 słów: Kalina otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]

czwartek, 22 października 2026

Od Kaliny — drabble „Podróż”

15 LAT TEMU

Szelki fioletowego, zbyt dużego plecaka spadały jej z ramion, a trzymana w dłoni pluszowa gąsienica zamiatała podłogę swoim długim ciałem.
— Nie lubię was! — Sześcioletnia Kalina stanęła w przedpokoju. — Wyprowadzam się!
Nie usłyszawszy odpowiedzi, wyszła na klatkę schodową i trzasnęła drzwiami z całej siły. Zbiegła szybko po schodach, wypadła na chodnik i odważnym krokiem ruszyła w tylko sobie znanym kierunku.
Krótkie nóżki doprowadziły ją za blok, na plac zabaw. Nie wiedząc, w którym kierunku może kontynuować swoją podróż, przeszła przez bramkę i usiadła na huśtawce. Przytuliła mocno pluszaka, a do jej oczu napłynęły łzy.
Zapadł zmrok, zanim ktoś zaczął jej szukać.


────
[100 słów: Kalina otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]

środa, 21 października 2026

Od Kaliny — drabble „Drżenie”

Wydawało jej się, że ktoś puka do drzwi.
— Otwarte! — krzyknęła, ściągając słuchawki.
Kiedy nikt nie wszedł, a stukanie stawało się coraz bardziej intensywne, zaniepokojona wyszła na korytarz. Okazało się, że dźwięk dochodzi z łazienki. Ostrożnie otworzyła drzwi i stanęła jak wryta.
— O… dzień dobry… — przywitała się z pralką, która pragnęła wolności tak bardzo, że postanowiła pójść na spacer. — Znowu uciekasz?
Jakby na potwierdzenie jej słów, pralka zadrgała mocniej. Zabuczała głośniej, jakby chciała obrazić Kalinę za więzienie jej w łazience, a następnie się wyłączyła. Zaczęła głośno piszczeć, informując o skończonym cyklu.
— Ale nie musisz tak agresywnie… — westchnęła Kalina. — Złość piękności szkodzi.


────
[100 słów: Kalina otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]

wtorek, 20 października 2026

Od Kaliny — drabble „Gwóźdź”

— Co to jest?
— Eustachy, przywitajcie się. — Kalina z uśmiechem sadzała plastikowego na krześle plastikowego kościotrupa. — Dekoracja halloweenowa.
Amanda westchnęła, ale podeszła bliżej.
— Witaj, Eustachy. Dlaczego on ma taką twarz? — skrzywiła się.
— Taki się urodził — wzruszyła ramionami Kalina i pogłaskała Eustachego po czaszce. — Kosztował dwa dolary, daj mu spokój.
— Nie podoba mi się, jak on na mnie patrzy.
— To ty nie patrz.
— Dlaczego on w ogóle ma gałki oczne?
— Ma? Rzeczywiście… — Kalina spojrzała na twarz szkieletu i się zaśmiała. — Trzeba coś z tym zrobić, masz może gwoździe?
— Gwoździe? — zdziwiła się. — Nie, chyba nie… Chcesz wydłubać mu oczy? Ukrzyżować go?
— Zrobić lobotomię.


────
[100 słów: Kalina otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]

poniedziałek, 19 października 2026

Od Kaliny — drabble „Muza”

9 LAT TEMU

— Kto lub co jest twoją muzą?
Kalina zamrugała trzy razy. Podniosła wzrok znad kartki i znalazła się twarzą w twarz z nauczycielką plastyki.
— Kto jest moją muzą…? — Powtórzyła, obracając pytaniem w ustach, niczym cukierkiem, szukając jego smaku.
— Takie pytanie zadałam, zgadza się.
Odwróciła wzrok, szukając podpowiedzi w twarzach kolegów. Nie wydawali się zainteresowani.
— Więc?
— Ale, że w sensie… — zastanowiła się.
Kobieta wciąż czekała, a Kalina zaczęła żałować, że nie uważała na lekcji.
— Moją muzą, w sensie że jaką muzykę lubię? — wypaliła w końcu. — Nie wiem, całkiem lubię Avril Lavigne…
Kilka osób parsknęło śmiechem.
— W sensie, że już tłumaczyłam — westchnęła nauczycielka.


────
[100 słów: Kalina otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]

niedziela, 18 października 2026

Od Kaliny — drabble „Rodzeństwo”

8 LAT TEMU

Kiedy o trzeciej nad ranem ktoś wszedł do mieszkania, ona jeszcze nie spała. Słyszała próby jak najcichszego ściągania butów i kurtki. Wiedziała, że to brat. Wstała z łóżka i otworzyła drzwi do pokoju. Jakub wzdrygnął się wystraszony nagłym ruchem za sobą.
— Nie śpisz? — spytał szeptem, podtrzymując się ściany.
Kalina pokręciła przecząco głową.
— Jakoś nie mogłam zasnąć.
— Mama pytała, gdzie jestem? — zapytał z niepokojem w głosie. — Była bardzo zła?
— Mama jeszcze nie wróciła — odparła bez emocji.
Przez twarz Jakuba przemknęły jednocześnie ulga i zawód. Uśmiechnął się do siostry pocieszająco, ale nie odezwał się ani słowem. Zamiast tego po prostu ją przytulił.


────
[100 słów: Kalina otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]

sobota, 17 października 2026

Od Kaliny — drabble „Flaga”

Miała wrażenie, że za chwilę uśnie na stojąco. Ostatkiem sił wdrapała się na piętro i wygrzebała klucz z dna torby.
Spróbowała przekręcić go raz, drugi, nic. Złapała klamkę i przyciągnęła drzwi do siebie. Zamek nadal ani drgnął. Wyjęła klucz i westchnęła.
Prawie podskoczyła, gdy usłyszała dźwięk przekręcania klucza, tym razem od środka. Przecież Amandy miało nie być w domu…
W drzwiach stanął mężczyzna w średnim wieku. Na sobie miał jedynie slipki z flagą USA, a w ręce trzymał piwo. Patrzył podejrzliwie na Kalinę, a Kalina na niego. Dopiero po chwili uświadomiła sobie, że pomyliła piętra.
— Jakiś problem? — spytał.
Parsknęła śmiechem.


────
[100 słów: Kalina otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]

piątek, 16 października 2026

Od Kaliny — drabble „Złożyć”

Próbowała nie zgubić uśmiechu, wysłuchując zamówienie klienta. Jej pamięć zatrzymała się na „dużym espresso z mlekiem” i nawet nie zarejestrowała kolejnych pięciu pozycji, wymówionych z prędkością światła.
— Dobrze, a teraz poproszę to samo, tylko troszkę wolniej — uśmiechnęła się.
— Czy pani jest niepoważna? — Oburzył się mężczyzna. — Ja tu próbuję złożyć zamówienie, a pani nawet nie słucha?!
— Słucham — odparła. — Nie zdążyłam nabić wszystkiego na kasę.
— Zero profesjonalizmu! Wychodzę! — Wyszedł, wymachując rękami i mamrocząc coś pod nosem.
Nie mogła doczekać się dnia, w którym postanowi rzucić cały ten pierdolnik. Złoży rezygnację z pracy, spakuje się i zamieszka nas ładnym jeziorkiem, gdzieś w Minnesocie.


────
[100 słów: Kalina otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]

czwartek, 15 października 2026

Od Kaliny — drabble „Kotwica”

Ludzie jadący tramwajem zabijali czas na najróżniejsze sposoby. Jedni przeglądali social media, drudzy czytali książkę, a trzeci odsypiali nieprzespaną noc. Kalina natomiast, nigdy nie ładując telefonu, nie lubiąc czytać oraz posiadając zbyt dużo energii na spanie, zabijała czas, obserwując ludzi.
Najbardziej lubiła te osoby, na których mogła zawiesić oko na dłużej. I nie chodzi tu o ładny wygląd, a mnóstwo ciekawych dodatków.
Teraz na przykład analizowała ozdoby na torbie stojącego przed nią chłopaka. Miał przypinki z serii, których niestety nie znała. Najlepsze jednak były breloczki — ogromny pluszowy gołąb oraz kotwica z napisem „I love Los Angeles”. No tak, miasto portowe.


────
[100 słów: Kalina otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]

środa, 14 października 2026

Od Kaliny — drabble „Ostrzeżenie”

Przechodząc obok drzwi, zobaczyła, jak Amanda z rezygnacją kładzie głowę na biurku.
— Wszystko okej? — zakłopotana weszła do środka. Amanda zwróciła ku niej zmęczone oczy. — Co robisz?
— Piszę — wypluła.
— A co piszesz? — Kalina podeszła zaciekawiona i przez ramię przyjaciółki zobaczyła pusty plik. — Piszesz?
— Próbuję — jęknęła. — Ale nie wiem co.
— A musisz dzisiaj? Jest późno…
— Muszę, bo mam dwa ostrzeżenia! — odepchnęła się od biurka. Krzesło, na którym siedziała, niebezpiecznie odchyliło się do tyłu. — Przy trzecim usuną mi postać!
Kalina spojrzała na ścianę, szukając pomysłów.
— Ale nie mam co pisać! — kontynuowała Amanda. Wstała i rzuciła się na łóżko. — Na wszystko odpisałam tydzień temu!


────
[100 słów: Kalina otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]

wtorek, 13 października 2026

Od Kaliny — drabble „Echo”

Przeciągłe miauknięcie dało się słyszeć na całej klatce schodowej. Kalina nie potrzebowała drugiego zaproszenia. Odmiauknęła. Prawie parsknęła śmiechem, słysząc, jak jej głos odbija się echem od ścian. Odpowiedziało jej kolejne, zirytowane miauknięcie.
— Co ty tu robisz, kotku? — zapytała, gdy wchodząc po schodach, zobaczyła siedzącego samotnie zwierzaka.
Ciemny kot otarł się o jej nogi, a następnie dopadł do drzwi jednego z mieszkań. Kalina podeszła i zadzwoniła dzwonkiem.
— Zaraz przyjdzie właściciel… — Kucnęła i pogłaskała zwierzaka.
Wymienili kilka miauknięć, aż przerwała im schodząca z góry, starsza kobieta.
— Nienormalna jakaś… — mruknęła pod nosem, patrząc na Kalinę.
Dziewczyna upewniła się, że złapały kontakt wzrokowy. Miauknęła.


────
[100 słów: Kalina otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]

poniedziałek, 12 października 2026

Od Kaliny — drabble „Gabinet”

6 LAT TEMU

Kalina zignorowała ostrzegawcze pociągnięcie za rękaw.
— Pani jest nienormalna.
— Co ty właśnie powiedziałaś? — dyrektorka liceum patrzyła na nią z niedowierzaniem. — Hamuj się, młoda panno.
— Powiedziała, że przeprasza… — wyjąkała Tamara, wodząc wzrokiem po ścianach gabinetu.
— Przepraszam? — przerwała jej Kalina. — A to moja wina, że ktoś zadymił kibel, jak sikałam?
— Chcę ci przypomnieć — odezwała się dyrektorka. — Że kiedy pani Štěpánková weszła do toalety, trzymałaś papierosa.
— Ktoś mi dał do potrzymania? — wyszczerzyła zęby. — Jestem dobrą koleżanką.
— Nie pyskuj!
— Przepraszam za koleżankę. — Tamara nadepnęła Kalinie na stopę, każąc jej się zamknąć. — To się naprawdę nie powtórzy.
— To może powtórzycie mi numery do rodziców, co?


────
[100 słów: Kalina otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]

niedziela, 11 października 2026

Od Kaliny — drabble „Wzgórze”

5 LAT TEMU

Z ulgą wyszła z ciemnej, dusznej łaźni, a woda z włosów kapała jej na ramiona. Czekająca na nią córka Wenus skrzywiła się nieznacznie.
— Kalina… — zaczęła cicho, nie wiedząc, od której strony zacząć. — Przypomnij, jaki kolor ty chciałaś?
— Fioletowy — próbowała dojrzeć jakiś kosmyk, ale żaden nie był na tyle długi, aby mógł dostać do jej oczu. — A co?
Córka Wenus wyjęła z kieszeni podręczne lusterko.
— Zanim ci to pokażę, powiedz mi, proszę… skąd wzięłaś tę farbę?
— Od siostry, za batonika… daj mi to — wyrwała dziewczynie lusterko. Prawie je wypuściła, gdy w odbiciu zobaczyła brudnozielony odcień — Kurwa, jak Ania z Zielonego Wzgórza.


────
[100 słów: Kalina otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]

sobota, 10 października 2026

Od Kaliny — drabble „Świt”

— No i wtedy on poszedł do niej, warknął gardłowo, zmienił się w wilkołaka i uciekł w las. No i ona poszła płakać, a w lesie czekał na niego Edward Cullen. Ale on nie był wampirem, tylko krwiopijczym leśnym elfem i…
Amanda kiwała głową, próbując nadążać za fabułą fanfika, opowiadaną przez Kalinę.
— I wtedy przyszła Bella i zaczęła go potrząsać i krzyczeć „NIEEE!!! TY NIE JESTEŚ TAKI!!!!” no ale on ją zagryzł na śmierć i pobiegł do Eda Sheerana… bo zapomniałam wspomnieć, Ed Sheeran też tam był. No i uciekli do One Direction.
— To nie jest „Zmierzch” — Amanda westchnęła. — To „Świt”.


────
[100 słów: Kalina otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]

piątek, 9 października 2026

Od Kaliny — drabble „Sieć”

Amanda przyglądała się współlokatorce z zaciekawieniem.
— Co ty tak właściwie robisz?
— Ozdoby na Halloween — Kalina nie odrywała wzroku od sznurka, rozciągniętego między dwoma ścianami w rogu korytarza. Teraz myślała, jak zahaczyć jego dalszą część. — Sieć pajęczą.
— To jebnie — Amanda nieufnie spojrzała na samoprzylepne haczyki. — Ktoś w to wejdzie i to spadnie.
— Nic nie jebnie! — zapewniała Kalina.

Niestety Amanda miała rację, a dekoracja nie dożyła nawet połowy października. Niesiona przez Kalinę miotła zahaczyła sznurek, a ten pociągnął za sobą haczyki, które odpadły ze ścian wraz z płatami farby. Pluszowy pająk spadł dziewczynie na głowę. Wrzasnęła przerażona i kopnęła zabawkę w kąt.


────
[100 słów: Kalina otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]

czwartek, 8 października 2026

Od Kaliny — drabble „Grabić”

6 LAT TEMU

Stanęła sztywno, a trzymane grabie schowała za plecami. To wcale nie tak, że było je widać. I na pewno nie tak, że przed chwilą jeden z senatorów dostał nimi w głowę. Teraz patrzył się na Kalinę wzrokiem, który wbijał ją w ziemię.
— Grabie służą do grabienia, a nie wywijania nimi — powiedział sucho.
— Wiem, przepraszam — uśmiechnęła się, uciekając wzrokiem.
— Za karę zagrabisz cały obóz.
Kalina rozejrzała się dookoła, w poszukiwaniu znanych jej dobrze z rodzinnego kraju pomarańczowych liści.
— Ale tu nie ma czego grabić!
Senator spojrzał na nią z politowaniem i bezradnie rozłożył ręce. Gdy odszedł, wróciła do kręcenia kółek grabiami.


────
[100 słów: Kalina otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]

środa, 7 października 2026

Od Kaliny — drabble „Ciężar”

— Pomóżcie nam! — wystękał jeden z pięciu studentów, z trudem utrzymujących lodówkę w powietrzu.
Kalina i Amanda popatrzyły po sobie zdziwione.
— Co wy robicie z tą lodówką? — spytała ta druga, wyraźnie zakłopotana. — Kradniecie?
— Wkładamy na wózek, nie widać? I wnosimy na dwunaste piętro — uśmiechnął się, odstawiając sprzęt na chodnik.
Rzeczywiście, obok nich stał wózek sklepowy. Jeśli lodówka nie była ukradziona - pomyślała Kalina - to on na pewno był.
— Co wy nie macie lodówek w tym akademiku?
— Nie! Trzy, cztery…
W siódemkę udało im się, choć ledwo, uporać z ciężarem. Spojrzeli po sobie zadowoleni.
— Jakby co, winda nie działa — oznajmiła przechodząca obok dziewczyna.


────
[100 słów: Kalina otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]

wtorek, 6 października 2026

Od Kaliny — drabble „Smród”

Zaskoczona hałasem, od razu popędziła do kuchni.
— No chyba, kurwa, nie — Kalina z niedowierzaniem patrzyła na gołębia, odbijającego się od kuchennych szafek. — Tam poleć, idioto — wskazała otwarte na oścież okno.
Cała podłoga pokryta była rozsypanymi przyprawami, mąką i odłamkami szkła, wśród których dostrzegła swój ulubiony kubek z motylem. Najgorsze były jednak ptasie odchody. Ich smród skutecznie maskował zapach spalonego plastiku, którego próbowała pozbyć się od tygodnia. Zostawienie otwartych okien na cały dzień najwidoczniej zadziałało, ale niestety nie tak, jak dziewczyna chciała.
— Wracaj tu! — chwyciła pierwszą lepszą szmatkę i popędziła za ptakiem, który zamiast wylecieć na zewnątrz, poleciał w głąb mieszkania.


────
[100 słów: Kalina otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]

poniedziałek, 5 października 2026

Od Kaliny — drabble „Bariera”

6 LAT TEMU

Przekreśliła zapisany do połowy wzór. Zanim zdążyła go odszyfrować, ten zniknął z tablicy. Spróbowała zajrzeć do zeszytu koleżanki z ławki, ale ta całą lekcję rysowała kwiatki.
— Przerysujcie wykres — polecił nauczyciel.
Kalina w pośpiechu narysowała układ współrzędnych, nie kłopocząc się z wyciąganiem linijki z piórnika. Nie wiedziała, czy ją wzięła, a chwila zwłoki mogłaby pozbawić ją kolejnej części notatki. Akurat przerysowała linie, których nazwę prawdopodobnie powinna znać, gdy matematyk odezwał się ponownie.
— Pamiętajcie, te części wykresu nigdy się nie spotkają, a w podstawowej wersji zero jest barierą, której nie mogą przekroczyć.
Spojrzała na swój rysunek i zrezygnowana narysowała na nim chuja.


────
[100 słów: Kalina otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]