W filmach ludzie trzymali noże pod poduszką. Przestraszone dziewczyny zasypiały, ściskając rękojeści, jakby ich dotyk miał je uspokoić, a ostrze nie mogło przedrzeć się przez poszewkę i watę, żeby dosięgnąć odsłoniętej szyi. Kuźma traktowała te praktyki jak babcie, które przestrzegają wnuczęta przed spaniem w słuchawkach, wierząc, że dzieci uduszą się we śnie.
Choć nie wyobrażała sobie sytuacji, w której zaatakowanoby ją w łóżku, zamiast trzymać sztyletu pod poduszką, kładła go na szafce nocnej. Dla pewności, że nigdy nie jest całkowicie bezbronna. W Obozie nie było osoby, która by to kwestionowała – widok gotowej do użycia broni był tu na porządku dziennym.
[100 słów: Kuźma otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz