— Nie lubię tej gry — westchnęła Lotus, przewracając się na brzuch.
Objęła ramionami jedną z miękkich poduszek należących do Amy i oparła na niej brodę. Tego dnia rano wróciła do domu, bo umówiła się z przyjaciółką, że u niej przenocuje. Na zewnątrz było zimno i mokro, a ona ledwo dawała radę utrzymać otwarte oczy.
— Proszę cię, to państwa miasta. Najłatwiejsza gra na świecie! — zaprotestowała dziewczyna, rysując kwiatki na swojej kartce. — No, już. Państwo na literę K.
Lotus niechętnie podniosła głowę i zerknęła na swoją odrzuconą na bok kartkę.
— Karambol.
Amy zamrugała.
— Nie ma takiego państwa.
— Jest. Byłam tam.
— Dobra, nie gramy.
[100 słów: Lotus otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz