25 lat temu
Zatrzaskuje za sobą drzwi. Buty ciska w kąt korytarzyka, dziurawą kurtkę niedbale rzuca na wieszak. W drodze do swojego pokoju wielkości schowka na miotły tupie tak, że słyszy ją cały blok. Huk kolejnych drzwi niesie się po niewielkim metrażu.
Rzuca się na stary tapczan z dramatyzmem charakterystycznym dla dwunastoletnich dziewczynek. Sprężyna wbija jej się w miednicę. Kiczowata tapeta w rogu odchodzi płatami. Za oknem znów coś dudni.
— Nie przywitasz się nawet? — pyta babcia, wychylając głowę zza drzwi.
— Nienawidzę tego miejsca! Chcę wrócić do Paryża!
Roseline zamiast się rozgniewać, przytula wnuczkę. Obie tęsknią za Jean-Claudem, którego amerykański sen je tu przywiódł.
[100 słów: Blanche otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz