piątek, 2 października 2026

Od Edel — drabble „Miasto”

Tego słonecznego, październikowego popołudnia, gdy wiecznie zielone drzewa były, dla odmiany, zielone, krople potu zbierały się na jej szyi i czole, a za dużo warstw ubrań przykleiło się do ciała, bo rankiem założenie bluzy wydawało jej się rozsądne. Edel mogła przysiąc, że jej makijaż spłynął z twarzy trzy kilometry temu i stworzył kremowo-czarną plamę na rozgrzanym asfalcie.
Zrezygnowana, zadzwoniła domofonem.
– Pańska pizza.
Mężczyzna, prawdopodobnie jeden z miliarda Johnów, powitał ją szerokim uśmiechem. Pewnie długo minęło od jego ostatniego spotkania z kobietą.
– Taka niejesienna pogoda, co? – zaśmiał się. – Mówię ci, to przez tę epidemię betonu, w tym mieście zaraz trawy zakażą…


────
[100 słów: Edel otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz