czwartek, 1 października 2026

Od Isaiasa — drabble „Sztylet”

10 lat temu


Siedział na mokrej ziemi, sparaliżowany strachem. Oddychał płytko. Spomiędzy palców zakrywających prawe oko sączyła się krew. Gorąca, lepka, o metalicznym zapachu przyprawiającym o mdłości. Pod powieką pulsował tępy ból.
Lewym okiem patrzył na leżący w kałuży zakrwawiony sztylet.
Musiał spróbować się uleczyć. Spleść zaklęcie. Wstać. Odejść z tego miejsca, znaleźć się jak najdalej od przeklętej broni. Od jej głosu. Od obietnicy, którą powtarzała mu tak długo, że w końcu zabrzmiała jak jego własna myśl i ruszyła jego ręką. Nawet teraz słyszał w głowie jej słodki szept, że powinien dokończyć to, co zaczął.
Przecież jeszcze mógł to zrobić.
Wystarczyło podnieść ostrze...

────
[100 słów: Isaias otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz