Nieważne, czy czytała Annę Kareninę, Cichy Don czy Idiotę, przychodziły rozważania o miłości. Kiedy czytała o obłędzie, zastanawiała się, jak to możliwe. Jak komuś może zadrżeć werterowsko serce, że decyduje się na pozbawienie życia? Swojego albo innych. Czy rzeczywiście ten żar obsesji jest tak dobrze namalowany metaforami, czy to jednak pasja dostępna tylko artystom, a reszcie zostają ochłapy? Czy jej ojciec myślał gorączkowo o Atenie, kiedy analizował strona po stronie książki?
Ostatnimi czasy myślała też, czy mogłoby to ją spotkać. Skupiała się na wszystkim, tylko nie na relacjach romantycznych. Nie wiedziała tylko, czy to dobrze, że nikt jej nie interesuje.
[100 słów: Weronika otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]