piątek, 9 października 2026

Od Artema — drabble „Sieć”

Jako dzieciak lubił biegać po lasach, łąkach i zaroślach. Zbierał do rąk owady te ładne, ale też te brzydkie. Wszystko to, co go interesowało. Żuki, toczące kupę gówna. Dżdżownice świeżo wyjęte rzeczy. Które dziecko tego nie lubi?
Biegając po lesie wpadł twarzą w pajęczą sieć. Cienka, biała nitka zaplątała mu się we włosy. Trochę się z nią męczył, zanim udało mu się ją zdjąć. Wtedy też zauważył, że na jednym końcu wisi mały pajączek. Patrzył się na niego swoimi ośmioma oczami.
— Cześć — przywitał się z pająkiem i szybko odłożył go na gałązkę drzewa.
Już więcej nie mógł znosić do domu.

────
[100 słów: Artem otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]

Od Havu — drabble „Sieć”

Kolejnym głupim pomysłem, na jaki mógł wpaść było rozwieszenie w mieszkaniu sztucznych pajęczych sieci. Zbliżało się halloween, a to oznaczało, że wypadałoby jakoś przyozdobić swój dom. I z drugiej strony było to też zabawne.
Strasznie głośno się zaśmiał, kiedy zaprosił do siebie przyjaciółkę, a ona od razu krzyknęła. Panicznie bała się pająków i w pierwszej chwili nawet nie zauważyła, że sieci są dziwnie puchate i raczej zbyt duże jak na dzieło małych stworzeń.
— Nie zesraj się przypadkiem — sapnęła, ignorując zanoszącego się śmiechem Havu. — Albo wiesz co? Zesraj się.
— Naprawdę myślałaś, że to prawdziwe?
— Przecież wiedziałeś, że boję się pająków! Debil!

────
[100 słów: Havu otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]

Od Luciena — drabble „Sieć”

Ciężko było mu rozplątać poplątaną włóczkę. Przypominało to jak sieć, która utworzyła się samodzielnie i żadne siły nie są zdolne do jej rozplecenia. Lucien męczył się z tym godzinę, a tutorial w tle zapętlony leciał już chyba dwudziesty raz.
— Co robisz? — zapytało zainteresowane Arnar. Usiadło obok chłopaka na kanapie. — Sweter?
— Nie, nie, to za trudne. — Pokręcił głową. — Na początek chciałem szalik, ale nie mogę tego rozplątać.
Podał Arnar włóczkę.
— Nie możesz tego przeciąć? — zapytało zupełnie poważnie. — Z włosami się tak robi.
— Ale to nie są włosy! — Wyrwał jejmu włóczkę. — I to miał być prezent dla ciebie. Chcesz mieć dziurawy szalik?

────
[100 słów: Lucien otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]

Od Filemona — drabble „Sieć”

Nienawidził z całego serca grzybów. Były takie obrzydliwe. Dokładnie o tym myślał, kiedy patrzył na pieczarki w spożywczaku. Obrzydliwe grzyby. Jakim cudem tamten dzieciak je tak uwielbiał? Przecież były kompletnie bez smaku.
Całe jego życie to była taka grzybnia. Sieć. Każdy, kogo znał umierał. Nawet ten palant od pieczarek. Nie wie, dlaczego miał takiego pecha, ale to działo się od czasów obozowych. Może nigdy nie zdejmie z siebie tej klątwy? Może jeszcze się okaże, że został skazany na grzyby?
— Przepraszam — rozmyślenia przerwała mu starsza kobieta z wózkiem. — Kupuje pan te pieczarki?
— Nie. — Pokręcił głową. — Tak tylko sobie myślałem. Nad pieczarkami.

────
[100 słów: Filemon otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]

Od Dante — drabble „Sieć”

Kiedyś wierzył w morderczy wpływ sieci 5G. Wierzył także, że na noc należy wyłączać wifi, bo inaczej może dojść do przegrania i tym samym spalenia mózgu.
To wszytko było winą potworów. Gdyby nie one, to pewnie by nie oszalał, ale niestety potwory istniał, więc i szaleństwo Dante istniało.
— Co uważasz o sieci 5G? — zapytał kiedyś jakiegoś chłopka podczas wyjścia na kawę.
— Całkiem spoko jest. Lubię używać. — Wzruszył ramionami. — A co? Wierzysz w morderczy wpływ sieci 5G?
Dante wystraszył się, że trafił na kogoś, kto czyta w myślach.
— Nie no co ty. Ja nie wierzę w teorie spiskowe.

────
[100 słów: Dante otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]

Od Arnar — drabble „Sieć”

Nie pamiętało, kiedy nauczyło się zaplatać wianki. Zgadywało, że było to przed narodzinami jego brata. Możliwe, że wtedy chodziło z matką na spacery do parków, gdzie rozkładali koc i Freyja, nucąc, splatała dla niego malutkie korony, ale szczerze – Arnar tego nie pamiętało. Wydedukowało wszystko ze zdjęć, na których siedziało jej na kolanach i próbowało strącić z włosów przekrzywiony wianek.
Mieszkając w Nowym Jorku, rzadko ma na to czas, ale gdy już znajduje moment, w którym może usiąść na trawie, a Lucien przynosi kwiaty, Arnar zdaje sobie sprawę z tego, że jego palce automatycznie odnajdują poprawny sposób stworzenia sieci cienkich łodyg.


────
[100 słów: Arnar otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]

Od Edgar — drabble ,,Sieć”

Było naprawdę dobre w tym, co robi. Zauważało to jeno otoczenie, dlatego otrzymywało wiele pochwał, nagród i w końcu awans, więc powinno poczuć się docenione. Ale tak naprawdę nigdy nie poczuło, że robi wystarczająco dużo, i dobrze wiedziało, że nie jest idealnym policyjnym.
Umiało tworzyć sieci powiązań, kojarzyć jeden fakt z innym, łączyć szczegóły. Spojrzeć na sprawy z kompletnie innego punktu widzenia, który innym by nawet nie przyszedł do głowy. Było dobre w tym, co robi. kilkunasty dzień z rzędu przychodziło do pracy, za każdym razem myślało, że chciałoby to rzucić. Ale to mogło być jedyne, w czym jest dobre. 

────
[100 słów: Edgar otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]