niedziela, 18 października 2026

Od Lotus — drabble „Rodzeństwo”

Namiastka rodzinnego życia, jaką Lotus otrzymywała od czasu do czasu, była raczej nijaka. Anina zabierała ją na lody, kiedy miała lepszy dzień, albo podwoziła ją do szkoły, kiedy akurat mogła. Czasami nawet pozwalała jej wieczorami siedzieć ze sobą na wytartej kanapie w salonie i oglądać filmy.
Po tym, jak trafiła do Obozu Jupiter i dowiedziała się, że ma rodzeństwo (!!!), wszystko odwróciło się o sto osiemdziesiąt stopni. Może i nie spędzała z nimi nie wiadomo jak dużej ilości czasu, ale sama świadomość, że w nie jest sama, była niesamowita. Nie chciała myśleć o tym, co by było, gdyby nie była półbogiem.


────
[100 słów: Lotus otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]

Od Weroniki — drabble „Rodzeństwo”

Obserwowała próby taneczne z tak dużym skupieniem, że przegryzła sobie wargę. Klęła pod nosem po starogrecku, szukając jakiejkolwiek apteczki, czy chusteczek. Teatr był tak podupadły, że nawet papier był towarem deficytowym.
— Niedopuszczalne.
Pochyliła się nad pudełkiem pełnym świstków. Nic nie znalazła. Za to podskoczyła gwałtownie i prawie wrzasnęła, kiedy kociak zaatakował ruszające się skrawki. Zerknęła, skąd przybył. Zobaczyła drugiego kota, w cieniu błyszczała kolejna para oczu. Dwa śmielsze zignorowały ją i zaczęły się bawić między sobą, trzeci wciąż nieufnie na nią patrzył. Wyglądały, jakby były z jednego miotu.
— Co powiecie na imiona Alosza, Dymitr i Iwan? Wyglądacie na braci Karamazow.


────
[100 słów: Weronika otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]

Od Edgar — drabble „Rodzeństwo”

Nie wiedziało, co to znaczy „kłócić się jak rodzeństwo”, dopóki jej nie poznało.
Sprzeczki o bałagan, niekupienie tego, o czym się powiedziało dzień wcześniej czy podwędzenie jedzenia drugiego z lodówki były na porządku dziennym. Mieszkanie razem i mówienie sobie „dzień dobry” prawie każdego dnia mijając się w kuchni, są zupełnie inną bajką, niż zwykła znajomość osób, które nie śpią pod jednym dachem — tak właśnie poznali wszystkie swoje, też te najbardziej nieznośne, nawyki. Odkryli siebie na zupełnie innej powierzchni.
Gdyby rzeczywiście byli rodzeństwem z Orianą, z pewnością nie dzieliłoby się z nią sprawiedliwie czekoladą, tylko zabierałoby dla siebie znacznie większy kawałek.


────
[100 słów: Edgar otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]

Od Mikołaja — drabble „Rodzeństwo”

Uważał Aleksandra za najważniejszą osobę w jego życiu. Spędzili razem mnóstwo czasu, znali swoje sekrety, a Mikołaj wiedział, że może na nim polegać w każdej sytuacji. Nie skłamię, mówiąc, że życie brata cenił bardziej niż własne.
Kiedy więc Weronika oskarżyła go, że ma w dupie własne rodzeństwo, poczuł się zaatakowany. Chciał zaprzeczyć, wykrzyczeć, że nie ma racji.
Miała.
Uświadomił sobie to w najgorszym momencie. Stał wpatrzony w ogień, obserwując, jak płomienie trawią materiał. Inni obozowicze płakali. On nie czuł nic. Zginęła jedna z córek Dionizosa. Jego młodsza siostra. Powinno mu być przykro, powinien tęsknić. On nawet nie znał jej imienia.


────
[100 słów: Mikołaj otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]

Od Kaliny — drabble „Rodzeństwo”

8 LAT TEMU

Kiedy o trzeciej nad ranem ktoś wszedł do mieszkania, ona jeszcze nie spała. Słyszała próby jak najcichszego ściągania butów i kurtki. Wiedziała, że to brat. Wstała z łóżka i otworzyła drzwi do pokoju. Jakub wzdrygnął się wystraszony nagłym ruchem za sobą.
— Nie śpisz? — spytał szeptem, podtrzymując się ściany.
Kalina pokręciła przecząco głową.
— Jakoś nie mogłam zasnąć.
— Mama pytała, gdzie jestem? — zapytał z niepokojem w głosie. — Była bardzo zła?
— Mama jeszcze nie wróciła — odparła bez emocji.
Przez twarz Jakuba przemknęły jednocześnie ulga i zawód. Uśmiechnął się do siostry pocieszająco, ale nie odezwał się ani słowem. Zamiast tego po prostu ją przytulił.


────
[100 słów: Kalina otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]

Od Noel — drabble „Rodzeństwo”

6 LAT TEMU

— To nie fair — skarżyło się, odbierane ze szkoły przez matkę.
— Co znowu jest nie fair? — Kobieta westchnęła.
— To nie fair, że wszyscy mają rodzeństwo, tylko nie ja! — Wyjaśniło. Gdyby spojrzało w górę, widziałoby, jak jego matka się krzywi. — Cady ma super starszą siostrę, a Matt opiekuje się młodszym braciszkiem! Ja też tak chcę.
— Nie chcesz — wzruszyła ramionami. — Skąd nagle ten pomysł?
— Mieliśmy na angielskim opowiedzieć o swoim rodzeństwie… — ściszyło głos. — I wszyscy kogoś mają. No a Max ma brata bliźniaka!
— Po prostu jesteś lepszy — odparła bez emocji. — To oni powinni ci zazdrościć.
Noel otworzyło usta, ale po chwili je zamknęło.


────
[100 słów: Noel otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]

Od Dahlii — drabble „Rodzeństwo”

Relacje z braćmi miała… poprawne. Trochę czasu minęło, zanim Marie wzięła ją pod swoje skrzydła i jeszcze później przyszli na świat. Potem już przebywała w Obozie Herosów.
Dlatego zdziwiła się, kiedy podczas jej „wypoczynkowego” pobytu na farmie Hector usiadł obok niej, zaczynając znienacka rozmowę.
— Pomogłabyś mi, jakbym studiował w mieście?
Policzyła szybko w głowie, że to był jego moment na wybranie college'u.
— Sądzisz, że bym ci nie pomogła?
Wzruszył ramionami.
— Nie wiem. Zawsze byłaś inna. Miałaś swój obóz. Tatko, kiedy się upija, wspomina często o spotkaniu z gorącą bogin—
— To nieistotne. — nerwowo mu przerwała. — Hector, kamote, zawsze będziesz moim bratem.


────
[100 słów: Dahlia otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]