Lata temu tata Edel ustanowił całkowity zakaz korzystania z telefonów, telewizora i nawet książek, gdy przychodził czas wspólnego posiłku. Miała być to magiczna metoda wychowawcza, którą odnalazł w poradnikach dla początkujących rodziców. Celem było zmuszenie rodziny do rozmowy, bo alternatywą było ciche wpatrywanie się w talerz (co według Edel skutecznie zniechęcało do odzywania się, jeśli chciało się zjeść coś ciepłego).
Z biegiem czasu, kiedy dzieci dorosły, a rodzice przestali mieć nad nimi władzę absolutną, z tamtego zakazu pozostały marne resztki – nijaka tradycja opowiadania sobie swoich snów podczas wspólnego picia kawy, bo zawsze przy śniadaniu nie znajdowali innych tematów do poruszenia.
[100 słów: Edel otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz