Odwróciła wzrok od matki i wbiła spojrzenie w swój kawałek ciasta. Zacisnęła dłoń na widelczyku. Siedziały w ciszy, a beżowy abażur wydawał się nagle niezwykle interesujący.
— Za mało czasu spędzamy razem, prawie nie rozmawiamy — powiedziała wcześniej kobieta. — Wyjdźmy może gdzieś razem, jak matka z córką.
Uśmiechnęła się pod nosem na myśl o tym wspomnieniu. Czyżby przypomniała sobie o jej urodzinach? Nie słyszała życzeń z ust matki od lat.
— No to... chciałaś o czymś porozmawiać? — zapytała, nie podnosząc wzroku. Zajęła się wygrzebywaniem kremu spomiędzy biszkoptów. Nie smakował jej.
Nieśmiała odpowiedź nadeszła dopiero po chwili.
— Dobry ten placek, taki nie za słodki.
[100 słów: Kalina otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz