– To jest kremowy – dobitnie stwierdziło Arnar.
– Ecru, słońce. Ecru – sprzeciwił się Lucien, stukając w próbki kolorów tak, jakby miały ożyć i potwierdzić jego ocenę. Dobrze wychodziło to napisowi pod kwadratem prezentującym kolor, ale nikt nie wysilił się na tyle, żeby go przeczytać.
– Ale ja nie chcę „ekrju” sypialni. Mówiłom ci, że chcę żółtą.
– Z tą żarówką to każdy kolor będzie żółty. – Lucien miał na myśli ich wspaniałą sypialnianą lampę, która emanowała światłem tak ciepłym, że aż pomarańczowym.
– Przecież nie świeci cały czas – skontrowało Arnar. – Ten? – Wskazało na najbardziej neonowy żółty, jaki można sobie wyobrazić.
Lucien pokręcił głową w skrajnej rezygnacji.
[100 słów: Arnar otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz