CW: HOMOFOBIA
Nie wiedział, która część dziwiła go najbardziej. Ta, że rodzice jeszcze się nie domyślili, czy ta, że zapomniał ugryźć się w język. Tą małą chwilą nieuwagi sprawił, że przy stole zapadła cisza. Żałował, że brata nie ma w domu. Nikt go nie uratuje.
— Czekaj, powtórz, bo chyba nie rozumiem. — Matka patrzyła na niego z niedowierzaniem połączonym z obrzydzeniem, jakby właśnie odkryła, że cały dzień chodziła z gównem na podeszwie. — Jak to „nie lubisz dziewczyn”?
Mikołaj przełknął ślinę i odwrócił wzrok. Zanim zdążył sklecić sensowną odpowiedź, odezwał się jego ojciec.
— Wychowałem pedała — wypluł.
— Spłoniesz w piekle — syknęła matka. — Na pedalskim stosie.
[100 słów: Mikołaj otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]