Isobel bardzo długo zastanawiała się nad tym, czy powinna kupić sobie telefon. Miała trochę odłożonych pieniędzy, a z każdym kolejnym tygodniem coraz ciężej funkcjonowało jej się bez kontaktu ze światem. Nie mogła dostać notatek, nie mogła korzystać z prezentacji, nie mogła dać znać pracodawcom, że się pochorowała i jej nie będzie.
Kupiła telefon.
Znalazła go rano w lombardzie i kupiła. Teraz siedziała w kącie sali na wykładzie i próbowała go obsłużyć. Koleżanka z zajęć już zdążyła jej założyć Tik Toka, którego teraz włączyła. Niestety, z pełną głośnością.
— Krem do dupy z rzeżuchy! Chcesz mieć kocie ruchy?
Is błyskawicznie wyłączyła telefon.
[100 słów: Isobel otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz