— Mamy walczyć… tym?
Noel niepewnie obracało niewielki sztylet w dłoni. Broń wydawała mu się straszliwie nieporęczna.
— Pierwsze dwa, może trzy treningi, dopóki nie nauczycie się podstaw — wyjaśnił starszy chłopak. Noel nie pamiętało jego imienia. Może w ogóle się nie przedstawił? — U Lupy chodziło o siłę, teraz uczycie się techniki — uprzedził sprzeciw.
Zmarszczyło brwi, ważąc drewniany nóż w dłoni. Powoli przesunęło palcem po gładko wypolerowanym, tępym ostrzu. Miało piętnaście, może dwadzieścia centymetrów, a do tego gładko przechodziło w rękojeść. Już czuło nadchodzące siniaki na dłoni.
— Ale później dostanę coś dłuższego, prawda?
Nie spodziewało się, że tak szybko zatęskni za szermierczą szpadą.
[100 słów: Noel otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz