O urodzinach siostry nie musiał sobie nigdy przypominać. Pamiętał o tym, jak o codziennych spotkaniach w klubie starszych pań na grę w bingo.
Po sklepach kręcił się już od dobrych dwóch godzin i w tym czasie kupił tylko jedną koszulkę i parę skarpet. Dosyć słaby prezent jak na to, że siostra lubiła mu własnoręcznie robić rzeczy. Ostatnim razem namalowała mu obraz. On niestety takich zdolności nie posiadał.
Zrezygnowany w końcu wszedł do sklepu z kosmetykami.
— W czymś pomóc? — zapytała pani ekspedientka. — Mamy promocję na kremy ze śluzu ślimaka.
Filemon się na tym nie znał, ale kto nie chciałby takiego kremu?
────
[100 słów: Filemon otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz