niedziela, 4 października 2026

Od Dahlii — drabble „Sen”

W dzieciństwie

Balansowała na dużej beli siana, obserwując z góry Joela oraz krowę.
Wiedziała już, co się święci. Zwierzę nie miało sił wstać, nic nie jadło, a oczy szkliły się mlecznie. Nie reagowało na nic. Przymknęło powieki i wywaliło jęzor na zewnątrz.
Do stodoły nagle wszedł, a może raczej wturlał się w za dużych kaloszkach, młodszy brat. Podreptał do głowy krowy i głaskał łeb.
— Ale mocno śpi! — zachwycał się Arturo.
Zanim Joel zdążył się odezwać, Dahlia wypaliła z lekceważeniem:
— Snem wiecznym, głupku! Nie widzisz? Zdechła.
Pięciolatek kręcił przecząco głową, a usta mu drżały. Odsunął się i wybiegł ze stodoły z głośnym płaczem.


────
[100 słów: Dahlia otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz