wtorek, 6 października 2026

Od Kaliny — drabble „Smród”

Zaskoczona hałasem, od razu popędziła do kuchni.
— No chyba, kurwa, nie — Kalina z niedowierzaniem patrzyła na gołębia, odbijającego się od kuchennych szafek. — Tam poleć, idioto — wskazała otwarte na oścież okno.
Cała podłoga pokryta była rozsypanymi przyprawami, mąką i odłamkami szkła, wśród których dostrzegła swój ulubiony kubek z motylem. Najgorsze były jednak ptasie odchody. Ich smród skutecznie maskował zapach spalonego plastiku, którego próbowała pozbyć się od tygodnia. Zostawienie otwartych okien na cały dzień najwidoczniej zadziałało, ale niestety nie tak, jak dziewczyna chciała.
— Wracaj tu! — chwyciła pierwszą lepszą szmatkę i popędziła za ptakiem, który zamiast wylecieć na zewnątrz, poleciał w głąb mieszkania.


────
[100 słów: Kalina otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz