wtorek, 6 października 2026

Od Edgar — drabble ,,Smród”

TW: ZWŁOKI


Nie dało się zapomnieć tego zapachu.
Prześladował go wszędzie, gdzie by nie poszedł i dawał o sobie znać akurat wtedy, gdy już myślał, że udało mu się od niego uciec. Smród rozkładającego się na cząstki ciała i ludzkich wydzielin sprawiał, że brało go na zawroty głowy, a potem wymioty. Trupia woń zgnilizny paraliżowała go, a wtedy w jego głowie pojawiał się obraz jej bladej, niewzruszonej, coraz to wstrętniejszej twarzy, która kiedyś była tak piękna.
Smród śmierci. Było to jedyne, co mu pozostało po matce, której pożerane przez kolejne sekundy zwłoki obserwował przez kilka dni w zamkniętym, ukrytym przed światem mieszkaniu.

 
────
[100 słów: Edgar otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz