Isobel kochała swoją pracę. Naprawdę! Nawet jeśli musiała całymi wieczorami wycierać rozlane piwo i wykłócać się z nieletnimi, że nie sprzeda im alkoholu bez dowodu (to, że sama jeszcze nie mogła go legalnie kupić, to inna kwestia).
Ciężko było ją zaskoczyć, a jednak ostatnio udało się tego dokonać grupce studentów. Właśnie próbowała zanieść frytki na jeden ze stolików, kiedy jej uwagę zwrócił hałas przy drzwiach.
— Chłopaki, robimy ludzką barierę! — wybełkotał jeden z chłopaków, wpadając na próg.
— Wam już wystarczy! — zawołała Is, wciąż z uśmiechem przyklejonym do twarzy. Odwróciła się w stronę zaplecza. — Barny, chyba ktoś tu musi wylecieć na kopach!
[100 słów: Isobel otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz