wtorek, 6 października 2026

Od Kala — drabble „Smród”

Rozmyślał nad równowagą we wszechświecie. Nad tym, że energia nigdy nie znikała, a przekształcała się i przemieszczała w trochę inne miejsce. Próbował przełożyć to na siebie. Normalne życie kosztem półboskich mocy. Jeden zmysł zapłacił swoją obecnością za drugi. Węch wycofał się za kulisy, żeby Kal mógł odczuwać czyjś gniew, frustrację, dyskomfort.
Spojrzał na powód swoich rozmyślań, który desperacko próbował zasłonić nos swetrem.
– Co się dzieje?
– Coś tu strasznie śmierdzi – mruknęła Eli i skrzywiła się z obrzydzeniem.
Gdy wpatrywał się w nią, oczekując bardziej szczegółowego wyjaśnienia, poprosiła go o jak najszybszą ewakuację, bo nie mogła dłużej wytrzymać niewyczuwalnego dla Kala smrodu.
────
[100 słów: Kal otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz