Przez to, że od dziecka nie widział zawsze był traktowany inaczej. Denerwowało go to. Ludzie potrafili mówić do niego innym tonem, dziecięcym, podawali mu ręce i starali na siłę prowadzić w nieznanym kierunku.
Nie potrafił przebić tej cholernej bariery. Przedostać się na drugą stronę, tę normalną, dla zdrowych ludzi. Całe życia musiał tłumaczyć się ze swojej niepełnosprawności, udowadniać, że jest silniejszy i sprawniejszym, niż się niektórym wydaje.
Szczerze był tym zmęczony. Ale skoro po tylu latach nie udało mu się tego zmienić, to czym tym razem się uda? Kiedy w końcu zostanie normalnie potraktowany? Przecież widzi, ale inaczej, niż wszyscy.
────
[100 słów: Dorian otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz