Siedmioletnia Elianne ze zdziwieniem patrzyła na swoje ubrudzone w błocie buty, łydki, kolana i dłonie.
Możliwe, że zdarzyło jej się spaść z roweru. Możliwe, że wylądowała w starej, zatęchłej kałuży. Nawet nie bardzo się poobijała, ale za to czuła, jak strużki obślizgłej wody spływają jej o skórze.
— Jezu, co za smród — jęknął Chris, zatrzymując swój rower tuż obok niej. — Co ja mam teraz z tobą zrobić? Mama mnie przecież zabije. Nigdzie więcej cię ze sobą nie wezmę.
— Dlaczego ta woda jest taka dziwna? — zapytała Eli, mrugając.
— Bo jest brudna! Wstawaj, jedziemy do domu.
— Mój rower jest w rowie.
— Mam dość.
[100 słów: Elianne otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz