— Przecież nigdy nie byliśmy we Włoszech — dziwiło się. Przeglądali z babcią rodzinny album, a w tej chwili zatrzymali się na zdjęciu jego rodziców, płynących gondolą. — To musiało być dawno.
— Oj byliście, byliście. Byłeś jeszcze małym smrodem. — Kobieta się uśmiechnęła i przewróciła stronę. — O patrz, tu jesteś. Dopiero uczyłeś się chodzić.
Zdjęcie przedstawiało jego rodziców, kucających na jednym z weneckich mostów. Obok stało małe Noel, podtrzymywane przez dorosłych.
— Co tam macie? — Do pokoju weszła matka Noel i usiadła obok, zaciekawiona albumem. — O fu, Wenecja…
— Pojedziemy tam jeszcze? — zapytało z nadzieją.
— Nie ma opcji, miasto wilgoci i smrodu — skrzywiła się.
— Wygląda ślicznie…
[100 słów: Noel otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz