— Ja już nie chcę tu być. Nie chcę, rozumiesz? — powiedziała Lotus, pociągając nosem i przyciągając kolana do piersi.
Amy gryzła wnętrze policzka, patrząc na przyjaciółkę. Nienawidziła tego, że nie wiedziała, jak jej pomóc.
— W ogóle mnie nie słucha. Wszystko ma w dupie. Jakby była między nami jakaś pierdolona bariera — prychnęła Lotus, mrugając, żeby odgonić z oczu łzy.
— Chcesz dzisiaj u mnie spać? Mama nie będzie miała nic przeciwko — powiedziała w końcu Amy.
Lotus skinęła głową. Przechyliła się na bok, żeby oprzeć ją na ramieniu przyjaciółki. Anina była zbyt zajęta byciem powodem płaczu córki, by ją pocieszyć, więc chociaż miała Amy.
[100 słów: Lotus otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz