Theo złapał się za nasadę nosa i przymknął oczy. Słowa lawirowały mu pod zamkniętymi powiekami. Od samego myślenia o języku francuskim rozbolała go głowa.
— Ej, zrobisz ze mną dialog? — zapytał Charlie, lekko kopiąc go w łydkę.
— Nie ma mowy. Brzmię jak idiota — odburknął Theo, patrząc na chłopaka spod przymrużonych powiek.
Ten westchnął przeciągle i wygodniej rozłożył się na krześle.
— Nie chcesz się pozbyć barier językowych? Wskoczyć na wyższy poziom? Odkryć nowy świat? — pytał, przedrzeźniając ich nauczycielkę francuskiego.
Theo ledwo powstrzymał się od rzucenia w przyjaciela zeszytem. Było bardzo blisko.
— Odegraj monolog. To zawsze dobrze ci idzie.
— Dupek.
Theo uśmiechnął się.
[100 słów: Theodore otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz