Bazyliszek przemykał między cieniami. Isai dostrzegł go już wcześniej, lecz nie sięgał na razie po magię czy broń. Przecież nawet tak głupie stworzenie nie zaatakowałoby dorosłego półboga.
Nie przewidział jednak, że gad nagle skieruje się na skupionego na przeglądaniu TikToka Leo. W jego rozwartej paszczy błysnął ogień.
Nie zwalniając kroku, Isai splótł czar. Po ziemi rozlał się błękitny pierścień zaklęcia ochronnego.Rozpędzony bazyliszek uderzył pyskiem w niewidzialną dla śmiertelników barierę i z żałosnym skowytem czmychnął w ciemny zaułek.
Leo zatrzymał się na krawędzi gasnącego okręgu. Przyjrzał mu się z zaciekawieniem.
– Wygląda całkiem zajebiście – skomentował. – Jak na ciebie.
Isai zamarł.
Mierda.
[100 słów: Isaias otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz