Pierwszą rzeczą, która dotarła do Caroline po odzyskaniu przytomności, był smród chemikaliów; woń płynu do dezynfekcji i lateksu drażniła jej nozdrza. Nie mogła otworzyć oczu, bo światło żarówek było tak intensywne, że od razu ją oślepiło.
Czuła się, jakby jej mózg zastąpiła kulka rozmokniętej waty. Nie wiedziała gdzie jest i miała wrażenie, że jej ciało unosi się w powietrzu; w ogóle nie czuła kończyn.
— O Boże, chyba się obudziła! Panie doktorze! — Usłyszała gdzieś znad swojej głowy.
Ponownie zatrzepotała powiekami, chcąc wyrwać się z tej wszechobecnej ciemności. Ostatnimi rzeczami, które pamiętała, był głośny pisk opon i siła odrzucająca ją na bok.
[100 słów: Caroline otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz