Is w życiu nie spodziewałaby się, że zwykłe zaproszenie na herbatę skończy się wybuchem i/lub pożarem czyjejś kuchni. Gdyby o tym wiedziała, zapewne podziękowałaby i czmychnęła do siebie.
— …zawsze mogła wybuchnąć jakaś butla z gazem — powiedziała w końcu, kiedy razem z Kaliną skończyły już sprzątać ten burdel. Amanda siedziała w drugim pokoju i próbowała szukać w internecie sposobu, w jaki można uratować nadpalony dywan.
Niestety, Is podejrzewała, że nie ma takiego sposobu.
— Albo całe mieszkanie mogło pójść z dymem. Mogło być gorzej — przyznała Kalina, ale westchnęła ciężko, patrząc na mniej więcej doprowadzoną do porządku kuchnię. — Żadnych więcej promocyjnych lamp.
[100 słów: Isobel otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz