Is nie paliła papierosów.
Przez dziewięćdziesiąt osiem procent czasu.
Dłonie drżały jej na tyle mocno, że udało jej się odpalić papierosa dopiero za trzecim razem. Przytknęła go do ust, a po chwili gęsty dym stworzył chmurę w nocnym powietrzu. Wiatr wepchnął go jej w oczy i poczuła, jak zaczynają łzawić. Przymknęła powieki.
Samotność była uczuciem, którego nienawidziła najbardziej, chociaż spędzała z nią tyle czasu, że właściwie to od dawna powinny być dobrymi przyjaciółkami. Osiedlała się tuż pod wierzchnią warstwą jej skóry, z tyłu głowy i na czubku języka, rzadko zostawiając Isobel samą.
Może po prostu pisane im było pozostać razem.
[100 słów: Isobel otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz