Odchylił się na kanapie, odrzucając trzymaną gazetę na jeden z dwóch piętrzących się na stoliku stosów – ten niższy z nich. Przetarł kark dłonią, może trochę zrezygnowany i tylko odrobinę zmarnowany. Spojrzał na zegar. Sortował te wszystkie papiery drugą godzinę. Nie był nawet w połowie. Już bolały go oczy i kręgosłup.
Zaczynał myśleć, że naprawdę się starzeje i okropnie nie podobał mu się ten pomysł. Dalej miał zbyt dużo pracy, by skończyć na dzisiaj. Przecież już i tak zbyt długo odkładał robienie porządków w dokumentach.
Może sam był sobie winny.
Sięgnął po kolejny papier ze stosu rzeczy, które jeszcze musiał przejrzeć.
[100 słów: Shayel otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz