Po wypadku Caroline przez parę tygodni zamierała na parę kilka sekund, kiedy musiała przejść przez pasy. Wstyd jej było, że do szkoły wychodziła ponad dwadzieścia minut wcześniej, niż do tej pory, żeby iść okrężną drogą.
Podróże samochodem stresowały ją nieco mniej, ale zdecydowanie zbyt często mocno zaciskała dłonie na pasie bezpieczeństwa. Bała się, że może tym razem to właśnie samochód, w którym ona właśnie siedzi, zrobi komuś krzywdę. Wtedy zawsze zaczynała myśleć o sukinsynie, który ją potrącił, i od razu miała zepsuty humor na cały dzień. Nienawidziła czuć się słaba, a w związku z tamtą sprawą dokładnie tak się czuła.
[100 słów: Caroline otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz