– W moich, lepszych czasach takie jak ty palono na stosie.
Odwróciła się powoli. Duch patrzył na nią z obrzydzeniem.
– Słucham?
– Takie wiedźmy.
Mruknęła z irytacją. Porównywanie do wiedźmy zaczynało ją już powoli irytować. Nie była ani wiedźmą, ani czarownicą. I czemu oni wszyscy tak bardzo trzymali się tego palenia na stosie? Dużo bardziej spodziewałaby się szubienicy czy zwykłych tortur.
Albo nawet chłosty. Przecież nawet nie musiała skończyć martwa.
– Radzę uważać. Początkowo karano tych, którzy rzucali błędne oskarżenia – odpowiedziała tylko. Duch napuszył się strasznie i jeszcze przez chwilę mierzyli się wzrokiem, aż w końcu ruszyła dalej, uznając, że szkoda jej czasu.
[100 słów: Arisu otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz