8 LAT TEMU
Palce niemal tańczyły, rozdając bezszelestnie karty. Stosy żetonów przesuwały się po zielonym suknie, tak wysokie, że powinny runąć niczym WTC przy najmniejszym ruchu. Wciąż jednak stały.
Gracze śmiali się, klęli, tracili majątki. Krupier po prostu robił swoje. Panował nad stołem z niewymuszoną lekkością. Przeniósł wzrok na Isaia.
Chłopak wreszcie zerknął na swoje karty. Ósemki. Dwa palce. Split. Przejebał. Trudno.
Jego stosik zmalał nieco. Od kilku rozdań grał na niskie stawki. Obserwował dłonie, uśmiech, sposób, w jaki krupier pozwalał sześciu graczom myśleć, że to oni prowadzą grę.
Isai oparł brodę na dłoni, robiąc w myślach szybki rachunek. Mógł przejebać jeszcze trochę.
[100 słów: Isaias otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz