— No i po co przesuwałoś te stosiki? — odparła z wyrzutem.
— Ja nic nie przesuwałom!
— Jasne, same na tych swoich drucianych nóżkach przesuneły się z idealnie ułożonej kupki gdzieś w pizdu!
— Ty tylko byś się tylko dopierdalała! Gdzie twoje zen, gdzie twoje feng shui? Dlaczego musisz sie przejmować tak stosikami, które są nieistotne w skali wszechświata?!
Zaczęli się między sobą kłócić, dopóki nie przyszedł Lucien. Trzymał w rękach paczkę gwoździ, którą zgarnął z kuchni.
Zabrali się do roboty. Byli zadowoleni, dopóki nie zobaczyli efekt pracy. Nóżki były źle przymocowane, toteż łóżko stało przed nimi ukośnie. Wyglądało smętnie.
— Ja pierdolę. — skwitowali jednocześnie.
[100 słów: Dahlia otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz