Chcę do domu — pomyślało.
Przerażone uświadomiło sobie, że przecież jest w domu. Siedzi właśnie w kuchni, przy stole. Przed sobą ma talerz z obiadem, przyrządzonym przez matkę. Obok siedzi ojciec i narzeka.
A jednak myśląc o domu, miało na myśli Obóz Jupiter. Skarciło się w myślach. Tutaj był jego dom. Tutaj się wychowało i mieszkało większość życia. Nie potrafiło odnaleźć w pamięci momentu, w którym przestało postrzegać to miejsce jako dom.
W Obozie mogło być sobą, tutaj musiało udawać. Tam mogło wyglądać i zachowywać się jak chce, tu musiało się dostosować. Tam było akceptowane takie, jakie jest. Tu jedynie krytykowane.
[100 słów: Noel otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz