niedziela, 25 października 2026

Od Weroniki — drabble „Gorączka”

Mogła przestać, kiedy z każdym łykiem czuła cierpki posmak.
Mogła wstrzymać picie, kiedy nie trafiła ręką w stół i rozlała… Coś, to nie było istotne.
Zamiast ostrych jak brzytwa idei i wielgachnego pałacu myśli miała gokarty wątków sunące się miękko po bandzie. Przyjemnie się zderzały, ale nic więcej nie robiły.
Przyjemne było też to, jak inni jej nalewali. W końcu. Mieli w tym swój interes? Nieważne.
Ktoś zadawał pytania. Język związał się w supeł, gokarty dalej się kolidowały, więc tylko kręciła albo kiwała głową.
Śmiechy, kaskada śmiechów.
Następnego dnia gorączka sobotniej nocy wjechała buldożerem w jej pałace i tor gokartowy.


────
[100 słów: Weronika otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz