– Umieram – oznajmił Lucien, dramatycznie przykładając rękę do czoła. Arnar szybko sprawdziło, czy to nie ta, pod której pachą miał wciśnięty termometr.
– Słońce, umierać to ty możesz na brak alkoholu we krwi – grzecznie go poinformowało, bo osobiście kilka razy wyperswadowało chłopakowi doprawienie syropu i herbaty odrobiną wina. Jego zachowaniu i uporowi Arnar przypisało zwykłą chęć podroczenia się, na ten moment odpuszczając sobie kolejną rzecz, o którą mogłoby się martwić.
Spojrzało na zegarek i poprosiło Luciena o podanie mu termometru. Zrobił to tak, jakby Arnar próbowało go torturować.
– Ty, to tylko stan podgorączkowy.
Lucien był tym faktem zdecydowanie bardziej zaskoczony niż Arnar.
[100 słów: Arnar otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz