Z westchnieniem odłożył pierwszy karton na ziemię. Czekało go jeszcze przenoszenie kilku ciężkich rzeczy, bo niestety przed przeprowadzką nie pomyślał, że wypadałoby się pozbyć tego, czego już nie używa. Z bólem patrzył też jak Arnar dźwiga swoje lekkie kartony, bo w przeciwieństwie do niego, półbóg nie potrzebował… zbyt wiele. Albo miał tak pojemne kieszenie, że wszystko trzymał właśnie tam.
— Pomożesz mi? — zapytał w końcu. — Już mnie plecy bolą.
Arnar pogwizdując podeszło do Luciena. Schyliło się i podniosło karton, który Lucien przed chwilą odłożył. Obróciło nim kilka razy dla zabawy w dłoniach.
— Serio? Całkiem lekkie.
Lucien z osłupieniem patrzył na Arnar.
────
[100 słów: Lucien otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz