Lotus czasami zastanawiała się, ile czasu byłaby w stanie wytrzymać bez snu, gdyby naprawdę się postarała. Nie lubiła śnić.
Jej marzenia senne rzadko przyjmowały jakąś określoną formę; nie było obrazów, dźwięków czy czegokolwiek, o czym można by pomyśleć.
Była tylko ona, wszechobecna ciemność i ten cholerny ciężar, który próbował ją zgnieść. Przez parę nocy w tygodniu czuła się jak pod jakąś pierdoloną prasą hydrauliczną. Często budziła się w ciągu nocy, z urywanym oddechem i bolącą głową, przez co w dzień chodziła niewyspana. Było to tak męczące, że powoli naprawdę przestawała sobie z tym radzić. Chciałaby już nigdy więcej nie spać.
[100 słów: Lotus otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz