czwartek, 8 października 2026

Od Kala — drabble „Grabić”

Nie miał już gdzie uciec. Powinien był wiedzieć, że niektórych spraw i osób nie dało się uniknąć. Nawet wtedy, gdy desperacko naciągał kołdrę na głowę i udawał, że przez noc magicznie ogłuchł, oślepł i stracił umiejętność mowy.
Florence wtargnęła do jego pokoju o godzinię, którą Kal kwalifikował jako wczesny ranek.
– Grabisz sobie, kochany! – poinformowała go głosem przesiąkniętym śmiechem. – Może nie idziesz do szkoły, ale nie pozwolę ci przespać całego dnia!
– Nie jesteś moją matką – wymamrotał z ciemności i ciepła, jakie oferowała mu stworzona z kołdry kopuła.
Wiedział, że ją to zabolało. Nie rozumiał, dlaczego od razu ugodziło go poczucie winy.


────
[100 słów: Kal otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz