Isobel bardzo dobrze wspominała czas, który spędziła w Obozie Herosów; był to jedyny aspekt swojego życia w Nowym Jorku, za którym tęskniła. Raczej nie sądziła, że ją tam wspominali równie dobrze, ale to już przecież nie jej problem.
W pewnym momencie jej kariery przestała dostawać zmiany przy zbieraniu truskawek, bo więcej jadła, niż zbierała. Od tamtej pory dostawała inne zadania, mniej lub bardziej sensowne. Któregoś dnia grupowa jej domku wepchnęła jej w dłonie grabie, a potem odwróciła się i odeszła. Is zamrugała parę razy.
— Co ja mam z tym zrobić?
— Głupia jesteś? Grabić!
Więc Isobel westchnęła i złapała mocniej grabie.
[100 słów: Isobel otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz