Weronika dzisiaj uczyła mitów greckich. Podejmowała się tego z radością, stało się to tradycją w domku Ateny. W dodatku nowe dzieciaczki zawsze były lepiej ułożone i słuchały się jej.
— Upodobała sobie moment przejściowy, między domeną Selene a domeną Heliosa, czyli świt. Według podań różanopalca Eos przemierzała świat na rydwanie zaprzężonym…
— Różanopalca? Tak jadła truskawki, że sobie paluchy upaprała? — Niketas wszedł znienacka w środek jej zajęć. — Patrz Weroniczka, akurat na długość palca masz pola truskawkowe na głowie, tor dla rydwanu idealny.
Po czym zamknął jej książkę i wychodząc, wyłączył światło.
— Nie zasłużył na światłość, zasłużył na bolesną śmierć. — wycedziła, parafrazując Bułhakowa.
[100 słów: Weronika otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz