sobota, 10 października 2026

Od Arisu — drabble „Świt”

16 lat temu

Przysypiała, z dłońmi luźno owiniętymi wokół szyi ojca. Szedł równym, szybkim krokiem, trzymając ją mocno. Nawet gdyby go puściła, to na pewno by nie spadła. Przetarła oczy.
– Nie śpisz?
Odwróciła głowę. Shayel szedł obok, dźwigając za duży plecak, torbę podróżną i starą teczkę ojca. Wiatr rozwiewał mu wpadające do oczu, długie włosy.
– Spójrz. – Wskazał przed siebie.
Rozciągające się przed nimi niebo zaczynało już zmieniać kolory, które odbijały się w wodzie. Zadarła bardziej głowę, obserwując złote, zmieniające kształty chmury.
– Mogłeś obudzić mnie wcześniej.
Wzruszył ramionami.
– Przecież to nie ostatni raz, jak podróżujemy o świcie.
Mruknęła, niezadowolona, przytulając się do pleców ojca.


────
[100 słów: Arisu otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz