Sprzątanie piwnicy równało się ze ścieraniem kurzu i tysięcy pajęczyn, ale przynajmniej mógł liczyć na obiad w podzięce za pomoc. Teraz stał przed nim pusty talerz i decyzja, czy chcą napić się herbaty, zanim wrócą do pracy.
Patrzył na sieć zmarszczek na twarzy mężczyzny, który kiedyś był przecież bliskim przyjacielem Roseann i wbrew sobie zastanawiał się, jak przez lata musiał zmienić się jego ojciec. Albo jak wyglądałyby teraz Keira i Roseann, gdyby dalej tu były.
– Nie ma co, wracajmy do pracy – rzucił, podrywając się ze swojego miejsca. Uśmiechnął się i klasnął w dłonie, jakby to miało dodać mu więcej energii.
[100 słów: Chait otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz