– Ej, Ulf – zaczął Niketas, a wywołany chłopak od razu trochę się spiął w obawie przed nadchodzącym ochrzanem i/lub kolejnym zadaniem do jak najszybszego wykonania. – Ty pamiętasz, jak tutaj był jakiś trening, nie? I był tu ten niebieski dzieciak i tamta szajbuska z problemami z agresją i nadmierną przemocą?
– Po prostu nazwałeś ją „cukiereczkiem” o jakieś pięć razy za dużo – podsumował Ulfert ze wzruszeniem ramion.
– Nie istnieje coś takiego, jak nazwanie kogoś „cukiereczkiem” choćby o raz za dużo, cukiereczku – żachnął się Niketas. – Plus. Złamała mi nos.
– No, coś mi świta.
– Dlatego, bracie kochany, przygotuj się na wycieczkę do Nowego Jorku.
[100 słów: Niketas otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz