Pająk rozciągnął swoją sieć już po drugiej stronie kuchnii. Była ona w takim stanie, że mogłaby być terrarium dla tego małego skurwysyna, który zachowywał się, jakby też płacił za czynsz. Zajadał się z zadowoleniem wpadającymi w jego pajęczynę robakami, codziennie przechodząc w inne miejsca pomieszczenia, by powitać go machaniem swoich owłosionych nóżek.
Nie, to nie było tak, że się bał pająków. Ich obecność go po prostu… niepokoiła. Nie chciałby, aby jeden taki wyhodował się w jego sypialni — co jeśli to prawda, że połyka się pająki przez sen?
────
[100 słów: Judas otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]
Zrezygnowany, odłożył miotłę na swoje miejsce. Nic złego mu właściwie nie robi, prawda?
[100 słów: Judas otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz