Na szczęście dla Erin, pozycja na której Weronika z całym swoim niepodważalnym sprytem usadziła domek Hekate, nie wymagała od niej większej ingerencji w walkę niż rzucanie prostych obronnych zaklęć. Bo jakby miała słuchać kolejnych cennych rad strategicznych w postaci cytatów z rosyjskiej literatury, po prostu zmieniłaby drużynę.
— Z lewej! — krzyknął ktoś nagle, kierując uwagę wszystkich na nadchodzącą grupę w kolorach flagi przeciwników.
— Ognia! — krzyknął Mikołaj, a jego oddział synchronicznie rzucił… truskawkami? Odbiły się one jednak od rozłożonej naprędce magicznej kopuły, wracając do właścicieli niczym bumerang.
Jedno z dzieci Dionizosa przypadkowo złapało truskawkę w usta, po czym spektakularnie przyrosło do ziemi.
[100 słów: Erin otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz