środa, 28 października 2026

Od Izana — drabble „Więdnąć”

Na widok Vergila opadał mu chuj. Albo więdł, bo tak bardzo lubił wszystko porównywać do natury (ale romantycznie).
Sam widok pretora sprawiał, że się krzywił. Wykrzywiał mordę tak bardzo, że był wzorem dla matek, które swoim dzieciom mówiły „nie rób tak, bo ci tak zostanie”.
— Chuj mi zwiędł, Vergil — wysapał.
— To może pora iść do lekarza? — odpowiedział tamten niewzruszony.
Uszy Izana poczerwieniały.
— Z moim chujem jest wszystko w porządku.
— Dlatego więdnie?
— To metafora! — krzyknął. — Metafora do tego, jak bardzo cię nienawidzę. Nie mogę dłużej patrzeć na twoją gębę!
Vergil powoli wstał, poszedł do drzwi i zamknął je Izanowi przed nosem.


────
[100 słów: Izan otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz