Pijani ludzie odgrywali walce złych decyzji jak co tydzień. Wracając do domu, Dahlia często manewrowała przed tym klubowym przybytkiem pomiędzy osobnikami różnej maści.
Tej ciepłej nocy zza jej pleców bezszelestnie pojawił się facet z gatunku „short king”. Zatrzymał ją. Niebieskie i różowe neony miękko malowały jego twarz, a cienie zarysowały kolczyki oraz dołeczki na policzkach. Z bezczelną śmiałością uśmiechał się od ucha do ucha.
— Pozwolisz, że skradnę ci kilka chwil?
Zignorowała go. Oszukiwała siebie, że z każdym odrzuceniem będzie odczuwać mniejszą przykrość. Gdyby się zgodziła być przez chwilę na przysłowiowej dziewiątej chmurze, spadłaby z hukiem w dziewięć kręgów poczucia winy.
[100 słów: Dahlia otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz