— Nie ruszasz się stąd.
Nie miałem siły, aby zaprotestować w jakikolwiek sposób. Wszelkie, nawet pozornie nieznaczące czynności stawiały przede mną ogromną, psychiczną barierę i nie byłem w stanie jej przeskoczyć.
Po dwóch tygodniach w pracy, ponad czternaście dni pod rząd, bez chwili wytchnienia i po bezsennych nocach poczułem, jak brak odpoczynku potrafi na mnie wpłynąć. Czułem się jak maszyna wyłączona z użytkowania.
— Jesteś cały czerwony. Aż ci gorączka wskoczyła? — westchnął, dotykając mojego czoła. — Praca cię rozchorowała.
Pilnował mnie jak zmartwiona matka. Nakarmił mój głód, ugasił moje pragnienie.
Nawet, jak poczułem się już znacznie lepiej, nie dałem tego po sobie poznać.
[100 słów: Edgar otrzymuje 5 Punktów Doświadczenia]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz